Tajemnica Marrowbone (2017) – Recenzja

tajemnica-marrowbone-recenzja

Tajemnica Marrowbone jest reżyserskim (pełnometrażowym) debiutem Sergio G. Sáncheza, scenarzysty Sierocińca. To anglojęzyczny film produkcji hiszpańskiej, ze znanymi aktorami młodego pokolenia. Na ekranie zobaczymy, np. George’a MacKay’a (Captain Fantastic) w roli głównej, Charliego Heatona (bardzo charakterystycznego aktora ze Stranger Things) oraz Anyę Taylor-Joy, która wystąpiła w Split i The Witch.

Akcja filmu ma miejsce w późnych latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku w Stanach Zjednoczonych. Rodzina ucieka tam przed dręczącym ją potworem z przeszłości – ojcem dzieci. Nowy / stary dom, to zrujnowana posiadłość, w której kiedyś mieszkała matka czwórki rodzeństwa. Teraz ma być  ich azylem i schronieniem przed wszelkim złem. Jednak los chce inaczej. Matka wkrótce umiera. Najstarszy brat nie ma jeszcze 21 lat, więc nie może być legalnym opiekunem rodzeństwa. Osierocone dzieci muszą sobie poradzić w nowej, trudnej sytuacji.

Film to thriller, bazujący na dramatycznej historii  rodzinnej. Bohaterom przez cały film towarzyszą uczucia strachu oraz niepewności, a także zrodzona z nich paraliżująca ostrożność. Część dzieci zazdrości innym rodzinom i marzy o życiu takim jak wszyscy. Izolacja, wzajemne uzależnienie i przysięga dana umierającej trzyma ich razem, pozwala pokonywać ciężkie chwile. Jednocześnie wyczuwalna jest bezsilność spowodowana brakiem wyboru. Rodzeństwo jest ograniczone z każdej strony czy to przez wiek, czy brak środków finansowych. Tajemnica Marrowbone to również film o samotności i ogromnym poczuciu winy. Dominujący jest w nim lęk o najbliższe osoby.

tajemnica marrowbone-recenzja

Jak to w hiszpańskich produkcjach i tu pojawia się wątek romantyczny. Moim zdaniem naiwny, nieprzekonujący, niepotrzebnie rozciągnięty, nużący, a do tego po prostu źle odegrany. Nie widać w nim miłości ani w ogóle żadnego uczucia, aktorzy tego nie udźwignęli. Trochę romantyzmu, miało sprzyjać nadaniu Tajemnicy Marrowbone "modnej" baśniowej atmosfery, chociaż ta w ogóle tu nie pasuje.

Tak samo nie można powiedzieć, że film jest straszny, ale ma dość ciężką  atmosferę, dzięki której sceny w domu mogą budzić w co wrażliwszych widzach niepokój. Zrujnowany budynek, dominujący półcień, tajemnicza plama na suficie czy w końcu dziwne dźwięki, sprzyjają nadaniu takiego klimatu, który mnie osobiście podobał się. Jednocześnie trzeba zauważyć, że taka atmosfera to nic nowego. Podobnie jest również pod innym względem. Film od początku bardzo przypominał mi Innych z Nicole Kidman.

tajemnica-marrowbone-recenzja

Tajemnica Marrowbone ma być dla widza zagadkowa. Na pochwałę zasługują elementy mające wyprowadzić go w pole. Osoby, które nie oglądają dużo thrillerów mogą się nabrać. Pozostali szybko zrozumieją skąd ten byt w domu, dlaczego rodzeństwo izoluje się od innych, itp.

Mimo wszystko zachęcam do obejrzenia. Tajemnica Marrowbone  fabularnie jest ciekawa, chociaż mocno inspirowana. Ma ciężką pasująca do rodzinnego dramatu atmosferę. To nie jest straszny film, a film o strachu. Przekazano w nim uczucie lęku wynikającego z tego co było i co będzie, bezsilności oraz ogromnych wyrzutów sumienia.

Źródło zdj. cineplex.com

Brak komentarzy