ESCAPE ROOM – RECENZJA

escape-room-recenzja-horror-express-blog

Trzydzieste urodziny Tyler spędza w restauracji razem ze znajomymi. Od swojej partnerki dostaje nietypowy jak na nią prezent – bilety do escape roomu. Chwilę później prawie wszyscy, mniej lub bardziej chętnie, lądują w vanie i są już w drodze. Wkrótce dobra zabawa przerodzi się w walkę o życie.
A co dalej? Wiadomo. Niestety każdy kto widział trailer wie już wszystko. W dwuminutowym zwiastunie streszczono całą akcję filmu. Wiemy kto i jak zginie, kogo zabraknie w zabawie, kto jest podejrzany i kto na pewno przeżyje. Jednym słowem – porażka. Oglądałam film z małą nadzieją, że zostawiono jakieś smaczki dla widza, ale tak się nie stało.

Escape Room był reklamowany jako inspirowany Piłą i faktycznie, w warstwie fabularnej to nawiązanie jest widoczne. Na tym podobieństwo się kończy. Brak tu elementów zaskoczenia czy drastyczniejszych scen. Nie ma też zbyt wielu zagadek, filmowy escape room jest oszczędny pod tym względem.

Widz obserwuje grupkę ludzi uwięzionych w ciasnych pomieszczeniach. Część bohaterów zauważalnie się nie lubi – jeśli coś udało się w tym filmie to właśnie odgrywanie wzajemnej niechęci, reszta już nie. Można powiedzieć, że grę aktorską reprezentują sceny z kobietą uwięzioną w klatce. „Prawdziwość” jej emocji pozostawia wiele do życzenia.

Podobnie jest ze scenami mordu. Postaci giną jedna po drugiej, w szybki, niewyszukany sposób. Zdarza się, że nawet bez dobrych zbliżeń, umierający bohater zostaje za drzwiami, a Dyzio, który przeżył biegnie dalej – widz podąża razem z nim.

Escape Room rozczarowuje. Pomysł był dobry, ale wykonanie i scenariusz nie. Ogólnie jest to film, o którym nie warto długo dyskutować, a tym bardziej nie warto iść do kina. 

Źródło zdj. www.forumfilm.pl

1 komentarz

  1. I tak nie miałam zamiaru iść na ten film do kina, ale Twoja recenzja jeszcze bardziej utwierdziła mnie w moim postanowieniu ;)

    OdpowiedzUsuń